Zaoszczędź na kredycie hipotecznym wymieniając walutę online

Odkąd 1 lipca 2014r. wprowadzono ograniczenia dotyczące udzielania kredytów w walucie obcej, niemal większość nowych umów kredytowych na mieszkanie zawierana jest w polskich złotych. Jednak osób spłacających kredyty walutowe wciąż jest sporo - prawie 1 milion, z czego samych „frankowiczów” jest prawie 500 tysięcy (dane z oficjalnej strony BIK: https://www.bik.pl/informacje-prasowe/-/article/2016-03-17-splacalnosc-kredytow-walutowych-a-zlotowych ). Dla nich comiesięczna spłata raty za każdym razem wiąże się z bardzo dużym stresem. Chcąc zminimalizować straty wynikające z wahań kursów, coraz częściej rezygnują więc z drogiego przewalutowania rat przez bank i sięgają po alternatywne sposoby wymiany walut.


Słaba złotówka = wyższe raty kredytów

Rok 2015 był szczególnie mało łaskawy dla kredytobiorców walutowych, gdyż słaba złotówka powodowała wyższe raty kredytów i wzrost ogólnego zadłużenia wyrażonego w PLN. Jak podsumował portal Bankier.pl, tylko w ubiegłym roku dolar podrożał o prawie 42 grosze, frank szwajcarski o 37,5 grosza, funt brytyjski o niemal 30 groszy, i tylko kurs euro spadł o 1,1 grosza.

Choć analitycy przewidują, że w 2016r. polska waluta powinna się umocnić, to jednak póki co, szans na tę poprawę nie widać, gdyż od końca marca rośnie kurs i euro, i franka. Wciąż mgliste są także plany rządowej pomocy dla osób posiadających kredyt we frankach. Kredytobiorcom nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i szukać na własną rękę możliwości obniżenia rat.

Nie daj się bankowym spreadom

Ponieważ większość osób posiadających kredyt hipoteczny w obcej walucie zarabia w polskich złotych, musi co miesiąc przewalutować odpowiednią kwotę złotówek w celu spłaty raty. Warto pamiętać, że na wysokość comiesięcznej raty wpływa wysokość stopy referencyjnej (większość kredytów ma zmienne oprocentowanie), kurs walutowy oraz spread. O ile na dwa pierwsze czynniki kredytobiorca nie ma wpływu, o tyle na ten trzeci jak najbardziej. Banki słyną z niekorzystnych spreadów i dlatego nie warto im powierzać przewalutowania złotówek na walutę kredytu. Dzięki ustawie antyspreadowej z 2011r. można bez dodatkowych opłat i prowizji, prowadzić samodzielnie konto walutowe do obsługi kredytu i samodzielnie wymieniać walutę na ten cel. Konieczne jest co prawda podpisanie specjalnego aneksu z bankiem, jednak jest to tylko formalność.

Tańsza waluta z Internetu

Aby wydać jak najmniej złotówek na spłatę kredytu, trzeba samodzielnie kupować walutę. Niektórzy w tym celu korzystają z tradycyjnych kantorów, jednak coraz więcej osób przekonuje się do wymiany walut online, gdyż jest ona prostsza i przede wszystkim bezgotówkowa. Na rynku działają zarówno kantory internetowe, jak i społecznościowe platformy wymiany walut, na których o cenie kupna i sprzedaży waluty decydują użytkownicy platformy chcący dokonać konkretnej transakcji. Aby korzystać z usług takiej firmy, należy się zarejestrować i zgłosić swoje rachunki bankowe niezbędne do rozliczeń: konto w złotówkach i konto walutowe. Największa w Polsce giełda wymiany walut w systemie peer to peer https://www.walutomat.pl/ zapewnia, że korzystając z jej platformy można oszczędzić nawet 8% w porównaniu do ofert banków, inne e-kantory także obiecują duże oszczędności. A jak jest faktycznie?

Ile można zaoszczędzić

W dniu 07.05.2016r. kurs sprzedaży franka szwajcarskiego w banku PKO BP wyniósł 4,1030 zł, zaś na Walutomacie 4,0087 zł. Przyjmując, że średnia rata kredytu w szwajcarskiej walucie wynosi 300 franków, zakup tej kwoty w banku wiąże się z wydatkiem 1.230,90 zł, a na giełdzie internetowej z kosztem rzędu 1.202,61 zł. Do tej ostatniej sumy trzeba jeszcze doliczyć prowizję w wysokości 0,2% wartości transakcji, co nam daje ostateczną kwotę 1.205,02 zł. Ile kredytobiorca mógł zaoszczędzić na transakcji poza bankiem? Dokładnie 25,88 zł, czyli w skali roku mógłby liczyć na zmniejszenie rat o ponad 310 zł. Oczywiście ostateczna kwota oszczędności może się zmienić, gdyż wszystko zależy od tego, jak kształtują się bieżące kursy na platformie.

Internetowe kantory oraz społecznościowe platformy wymiany walut dają szansę tysiącom kredytobiorców na obniżenie kosztów spłaty kredytów we frankach i euro. Choć przy jednorazowej transakcji oszczędności nie są być może imponujące, to jednak w skali roku, a tym bardziej kilkunastu lat, zamieniają się w bardzo konkretną sumę.



Następny wpis

Poprzedni wpis

Powiązane wpisy

Podobne wpisy

O projekcie

Zysker to zestaw narzędzi ułatwiających podejmowanie decyzji inwestycyjnych.

Oblicz, w jaki sposób najlepiej oszczędzać i inwestować swoje pieniądze. Mieszkanie, lokata, czy forex? Sprawdź, gdzie osiągniesz największy zwrot z inwestycji.

Ta strona korzysta z plików cookies.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zbierania danych analitycznych (analizowania ruchu na stronie) oraz profilowania reklam przez naszych partnerów. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zablokuj pliki cookies w przeglądarce.

Zamknij