Kredyty we frankach a zdolność kredytowa - frankowiczów problemy z pożyczkami

Kredyty we frankach okazały się dla wielu sporym problemem. W wyniku zawirowań na rynkach walutowych nie tylko uszczuplają portfele „frankowiczów”, ale też negatywnie wpływają na ich zdolność kredytową.

Kredyt w szwajcarskiej walucie zaciągnięto w Polsce ponad pół miliona razy. Najwięcej udzielono ich przed 2008 rokiem, a zainteresowani nimi byli przede wszystkim konsumenci szukający sposobu na sfinansowanie zakupu nieruchomości. Do kredytu we frankach zachęcało przede wszystkim niższe oprocentowanie. W 2008 WIBOR 3M dla kredytów udzielanych w złotówkach wynosił bowiem 5,65%, podczas gdy LIBOR 3M dla franka - 2,65%.

Po kryzysie finansowym z 2008 i pamiętnym czwartku 15 stycznia okazało się jednak, że kredyt, który miał być tańszy od złotówkowego jest często obciążeniem rujnującym domowe budżety „frankowiczów”. To zaś sprawiło, że banki ostrożniej podchodzą dziś do udzielania takich kredytów - są one dostępne właściwie tylko dla osób zarabiających w szwajcarskiej walucie. Na spore problemy muszą przygotować się też klienci spłacający kredyt we frankach i ubiegający się o kolejną pożyczkę.

Frank szwajcarski a zdolność kredytowa

Okazuje się bowiem, że wzrost kursu franka szwajcarskiego to nie jedyny problem osób spłacających kredyt w tej walucie. Zobowiązanie tego rodzaju niekorzystnie wpływa także na ich zdolność kredytową. O ile konsumenci wykazujący wysokie i regularne dochody, z kredytem złotówkowym na koncie, starając się o uzyskanie kolejnego nie powinni mieć większych problemów, to „frankowicze” muszą przygotować się na decyzję odmowną.

Nawet jeśli kredyt zostanie im przyznany, nie mają też co liczyć na to, że wysokość oprocentowania będzie taka sama - lub chociaż zbliżona - do tej, którą bank zaproponuje klientom z kredytem w złotówkach. Pożyczenie pieniędzy „frankowiczowi” jest bowiem dla banku dość ryzykownym krokiem, a to ryzyko zamortyzuje on wyższymi odsetkami, które mogą być od 20 do nawet 100% wyższe.

Kredyty we frankach. Jak z nimi żyć?

Jak widać, konsumenci spłacający kredyty we frankach wcale nie muszą żegnać się z planami poszerzenia listy swoich zobowiązań. By jednak zaoszczędzić czas, który poświęcilibyśmy na poszukiwanie najkorzystniejszej oferty, warto poprosić o pomoc doradcę kredytowego. Dzięki temu zyskamy pewność, że kredyt, który zaciągniemy, będzie optymalnie dopasowany do naszych potrzeb i możliwości.

Przed wizytą w banku być może zmuszeni będziemy do poprawienia swojej zdolności kredytowej. Doradca wskaże, które metody będą w naszym przypadku najskuteczniejsze. Często wybieraną opcją jest przewalutowanie kredytu. Banki dość chętnie decydują się na taką formę, a my zyskujemy w ten sposób pewność, że zachwiania na rynku walutowym nie wpłyną już na wysokość naszej raty, tym samym zwiększając zdolność kredytową.

Artykuł powstał przy współpracy z serwisem Dobre Kredytowanie


artykuł zewętrzny

O projekcie

Zysker to zestaw narzędzi ułatwiających podejmowanie decyzji inwestycyjnych.

Oblicz, w jaki sposób najlepiej oszczędzać i inwestować swoje pieniądze. Mieszkanie, lokata, czy forex? Sprawdź, gdzie osiągniesz największy zwrot z inwestycji.

Ta strona korzysta z plików cookies.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zbierania danych analitycznych (analizowania ruchu na stronie) oraz profilowania reklam przez naszych partnerów. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zablokuj pliki cookies w przeglądarce.

Zamknij