Na co zwracać uwagę korzystając z ofert szybkich pożyczek przez internet?

Pożyczki pozabankowe oferowane przez Internet zachęcają do pożyczania pieniędzy wiele osób. Ale warto przyjrzeć się choćby danym BIG InfoMonitor za pierwszy kwartał roku 2018, gdzie jasno pokazano, że aktywnych, ale niespłaconych długów jest tak wiele, że razem sięgają kwoty 1,24 miliarda złotych! I nie są to długi przeterminowane! Choćby ta kwota pokazuje skalę pożyczania pieniędzy w Polsce w nierozsądny sposób. A najczęściej właśnie w parabankach, które mimo bardzo zachęcających ofert mogą mieć też mniej korzystne zapisy w umowach, których wciąż wiele osób po prostu nie czyta.


Super oferta pożyczki - co sprawdzić?

Trzeba zacząć od tego, że oferty podawane w reklamach to reprezentatywny przykład! Tak naprawdę koszty pożyczki dla każdej kwoty oraz okresu spłaty są wyliczane indywidualnie. A ponadto koszty mogą zmieniać się każdego dnia. Może być też tak, że promocyjna oferta typu "Pożyczka za 0 złotych" obowiązuje konkretną kwotę chwilówki przez Internet np. 1200 złotych mimo, że ogólnie w danej firmie można pożyczyć od 500 do 3000 złotych.

Dlatego mimo, że nie jest to najłatwiejsza lektura zawsze trzeba zacząć od sprawdzenia regulaminu pożyczki oraz regulaminu super oferty, która wydaje nam się być najbardziej korzystna. Bardzo często jest też tak, że na stronie pożyczki jest kalkulator, gdzie samemu wpisuje się kwotę, jaką chcemy pożyczyć oraz wyznacza datę spłaty. Po wpisaniu danych powinna nam się pokazać cała kwota do spłaty oraz oprocentowanie czy nawet RRSO, które zawiera wszystkie koszty pożyczki. Dopiero wtedy widzimy realne koszty pożyczki. Może być też tak, że dopiero po wypełnieniu wniosku otrzymamy do wglądu umowę oraz załącznik z kosztami i zobaczymy ile faktycznie zapłacimy za pożyczkę. Od umowy można odstąpić przed jej wirtualnym podpisaniem lub po jej podpisaniu przez 14 dni licząc od dnia jej podpisania. Trzeba w tym czasie też zwrócić całą pożyczoną kwotę.

Dlatego nawet, gdy podpisaliśmy już umowę, ale mamy wątpliwości warto udać się choćby do rzecznika praw konsumenta i sprawdzić czy zapisy są dla nas korzystne i czy firma czasem nie ma zbyt wysokiego oprocentowania w stosunku do rekomendacji zawartych w tzw. Ustawie antylichwiarskiej. Najlepiej przed zawarciem umowy sprawdzić jej rzetelność i korzyści dla konsumenta, ale wiele osób chce po prostu szybko dostać pieniądze i nie zastanawia się nad tym, ile to ich będzie kosztować.

Pożyczka bez sprawdzania baz - jak to działa?

Bardzo dużo firm pożyczkowych reklamuje się hasłem "pożyczka bez BIK". Biuro Informacji Kredytowej, czyli BIK to baza obligatoryjnie sprawdzana przez banki. Tak naprawdę firmy pożyczkowe nie muszą jej sprawdzać w ogóle. Dlatego jest to nic więcej a slogan reklamowy. Przez wiele lat parabanki nawet nie miały dostępu do bazy BIK. Obecnie się to zmieniło i coraz więcej firm zawiera umowy z tą firmą, ale nadal jest wiele, które nie sprawdzają BIK. Co zatem sprawdzają?

Wszystko inne. Ze względu na wysoki odsetek niespłacanych zobowiązań pożyczkowych nawet parabanki rzetelnie weryfikują potencjalnych klientów i nie udzielają pożyczek każdemu - wbrew powszechnej opinii. Najczęściej jest to weryfikacja klienta w potężnej bazie BIG InfoMonitor. I co ciekawe ta baza jest nawet lepsza niż BIK! Można w niej znaleźć nie tylko dane o kredytach, ale też dane o innych zobowiązaniach oraz o długach, nawet za niezapłacone media. Oznacza to w praktyce dostęp do dużej ilości danych, które mówią całościowo o tym, że dana osoba jest rzetelnym i wiarygodnym klientem.

Sprawdzanie baz ma też wpływ na szybkość wydawania decyzji o przyznaniu pożyczki. Bazy udzielają odpowiedzi na zapytania w dni robocze! A zatem składając wniosek o pożyczkę w sobotę rano zostanie on najprawdopodobniej rozpatrzony dopiero w poniedziałek. Zatem nie ma szans na reklamowane "15 minut". Chyba, że dana firma nie sprawdza baz w ogóle.

Darmowa pożyczka - czy na pewno?

Tutaj warto zwrócić uwagę na prawo polskie. Banki udzielają kredytów w oparciu o Ustawę o prawie bankowym, ale parabanki udzielają pożyczek w oparciu o ... prawo cywilne, a dokładnie na mocy umów cywilnoprawnych. Obowiązuje je też Ustawa o kredycie konsumenckim i Ustawa antylichwiarska z 11 marca 2016 roku. Jednak według prawa, ponieważ chwilówki udzielają pożyczek w oparciu o umowę cywilnoprawną to nie muszą doliczać kosztów takich jak choćby oprocentowanie pożyczki! A zatem darmowe pożyczki są zupełnie legalne.

Jest jednak kilka "ale". Po pierwsze firmy pożyczkowe udzielają "pierwszej" pożyczki za darmo. Oznacza to, że jest to oferta kierowana tylko i wyłącznie do nowych klientów. Po drugie w regulaminie określone są dokładne kwoty i dokładna ilość dni jaką ma się na spłatę pożyczki w całości. Kolejna kwestia to opłata weryfikacyjna - jest to wydatek od 1 grosza do 10 złotych i zwykle nie da się jej pominąć, a więc pożyczka nigdy nie jest całkowicie za darmo, bo kosztuje choćby ten grosz.

Dochodzi jeszcze kwestia przedłużenia daty spłaty pożyczki. Sama usługa przedłużenia terminu spłaty jest odpłatna. A co wtedy z darmową pożyczką? Przestaje być darmowa i nie chodzi tylko o koszt usługi przedłużenia terminu. Okazuje się, że jeśli przedłużymy termin choć o 1 dzień to wszystkie pierwotne koszty pożyczki, które w ofercie promocyjnej wynosiły 0 złotych zostaną doliczone do kwoty pozostałej do spłaty. A to oznacza, że pożyczka nie jest już darmowa. Niestety to jest najczęstszy haczyk, na który dają się złapać klienci parabanków.


O projekcie

Zysker to zestaw narzędzi ułatwiających podejmowanie decyzji inwestycyjnych.

Oblicz, w jaki sposób najlepiej oszczędzać i inwestować swoje pieniądze. Mieszkanie, lokata, czy forex? Sprawdź, gdzie osiągniesz największy zwrot z inwestycji.

Ta strona korzysta z plików cookies.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zbierania danych analitycznych (analizowania ruchu na stronie) oraz profilowania reklam przez naszych partnerów. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zablokuj pliki cookies w przeglądarce.

Zamknij